Bwin |Katalog |Dla gastronomii
„— Witom prezesa — powiedziałem z zażyłością nie pozbawioną szacunku. — Dziś przyjeżdża Filloni z Mediolanu. Zabiorę go z lotniska, oczywiście, ale gdyby prezes mógł się też pokazać dla dodania powagi pertraktacjom... No... powiedzmy jutro, w sobotę... Wykluczone To mote w niedzielę Świetnie, zorganizujemy obiad w Grand Hotelu... Dziękuję.
I odłożyłem słuchawkę. Wiadomość o Włochu I Grand Hotelu wywarła na dziewczynie spodiiwane wrażenie. Wytrzymałem jeszcze chwilę jej proszące spojrzenie ze swym głupim spryciklem była całkowicie w mojej mocy.
— Czy pani umie pisać na maszynie — zapytałem i nagle coś mnie zabolało w podbrzuszu. Przeczekałem krótki ból i wstałem zza biurka.
—Wystukam, co trzeba — odparła.
— Przyjmę panią na próbę — powiedziałem. — Ale uprzedzam jestem wymagający. Niech pani idzie do działu kadr wprowadzą panią w robotę. Życzę powodzenia.
Było to tak dyrektorskie i chłodne, że nie mogła się domyślać ożywiających mnie uczuć. Zresztą nie potrzebowałem jej w lej chwili; niech popracuje czas pewien, zafascynowana moją niedostępnością. Wprowadziłem ją na swoją orbitę w długofalowym planie perspektywicznym.
— Pan dyrektor nie będzie żałować — powiedziała z uśmiechem.“(12)
Renowacja antyków |Internista Wrocław |Zestawy upominkowe
„— Witom prezesa — powiedziałem z zażyłością nie pozbawioną szacunku. — Dziś przyjeżdża Filloni z Mediolanu. Zabiorę go z lotniska, oczywiście, ale gdyby prezes mógł się też pokazać dla dodania powagi pertraktacjom... No... powiedzmy jutro, w sobotę... Wykluczone To mote w niedzielę Świetnie, zorganizujemy obiad w Grand Hotelu... Dziękuję.
I odłożyłem słuchawkę. Wiadomość o Włochu I Grand Hotelu wywarła na dziewczynie spodiiwane wrażenie. Wytrzymałem jeszcze chwilę jej proszące spojrzenie ze swym głupim spryciklem była całkowicie w mojej mocy.
— Czy pani umie pisać na maszynie — zapytałem i nagle coś mnie zabolało w podbrzuszu. Przeczekałem krótki ból i wstałem zza biurka.
—Wystukam, co trzeba — odparła.
— Przyjmę panią na próbę — powiedziałem. — Ale uprzedzam jestem wymagający. Niech pani idzie do działu kadr wprowadzą panią w robotę. Życzę powodzenia.
Było to tak dyrektorskie i chłodne, że nie mogła się domyślać ożywiających mnie uczuć. Zresztą nie potrzebowałem jej w lej chwili; niech popracuje czas pewien, zafascynowana moją niedostępnością. Wprowadziłem ją na swoją orbitę w długofalowym planie perspektywicznym.
— Pan dyrektor nie będzie żałować — powiedziała z uśmiechem.“(12)
<<<< 212 na jego ziemi rozlana
| Było to takie samo >>>>
Renowacja antyków |Internista Wrocław |Zestawy upominkowe